26.02.2010

51.

Song of the day: LDN - Lilly Allen

"Sun is in the sky ,oh why, oh why
I don't want to be anywhere else?"

Dziś rotopowo nudno. Ależ się cieszę z pięknej pogody! Bardzo powoli i boleśnie wracam do rzeczywistości. Sweter w kolorowe pasy od pani Rykiel nie czekał na mnie do środy w h&m'ie, dzięki czemu mogę bardziej konstruktywnie wydać pieniądze. Z tej okazji aż chyba wybiorę się na mój ulubiony cynamonowy sernik do T.Dekera. Na imieniny od taty dostałam męski zegarek - delikatna aluzja że powinnam była być synkiem? Tymczasm poszcześciło mu sie z trzema córkami...














jacket - orsay
blouse - pepe jeans
jeans - queen
scarf - krupowki
bag - atmosphere
shoes - deichmann






model: biotechnology
stylist: biotechnology
photographer: dejw

9 komentarzy:

  1. Urocza stylizacja zwłaszcza na 2 zdjęciu

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz piękną torebeczkę ! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. a mnie podoba sie ta chusta!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja widzę tylko jedno zdjęcie. Szkoda, ze mało widać bluzkę, bo wygląda na śliczną!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie wyglądasz :) chusta mi też najbardziej rzuciła się w oczy, fajnie pasuje do Twojego koloru włosów.

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo podoba mi się tło na blogu <3
    uwielbiam takie torebki,i podoba mi się cały outfit!!

    xxx Lola

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny zestaw, trochę romantyczny...
    a bluzka istne cudo!

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładnie, tak romantycznie:)

    OdpowiedzUsuń