30.04.2011

126. feel of summer (hawaiian style shorts)

Song of the day: L.i.f.e.g.o.e.s.o.n. - Noah and the Whale

'What you don't have now will come back again
You've got heart and you're going your own way'

Today wearing: top - kapph ahl, hawaiian shorts - h&m, bag - river island, socks - cubus, shoes - bershka, jewellery - gift (some local shops probably), sunglasses - primark.

A więc mam wakacje. Nadal to do mnie nie dociera. Edukacja szkolna oficjalnie zakończona, matura zaczyna się za cztery dni, ale to tylko egzaminy. Ostatnia powtórka z historii literatury i sporo zadań z matematyki, a następnie pełen relaks dla nabrania sił. Ciepło w miarę więc miałam okazję ubrać moje letnie hawajskie szorty. Fakt, może duża brązowa florystyczna torba nie do końca się z tym wszystkim komponuje, ale jest bardzo pojemna i praktyczna, zwłaszcza gdy nosi się dużo książek (niestety sezon na zajęcia dodatkowe nadal trwa). Koniec pisania, czas zaplanować resztę wakacji. Udanej majówki!

biotechnology




 
photo: dejw

28.04.2011

125. let's have a walk

Song of the day: Bruises - Chairlift

'I grabbed some frozen strawberries 
so I could ice your bruising knees
But frozen things they all unfreeze 
and now I taste like...'

Today wearing: floral dress - zara trf, black bag - vero moda, earrings - reserved, flats - river island;

Let's have a walk czyli sukienka worek-na-ziemniaki w kwiatki i trumienne buty babci, a co! Miało być wiosennie i wygodnie. Jutro oficjalne zakończenie mojej edukacji na poziomie średnim oraz historyczne wydarzenie jakim jest ślub Williama i Kate . Niestety transmisja pokrywa się z zakończeniem roku szkolnego, więc stroje gości i zainteresowanych będę mogła pokomentować dopiero gdy jakiś portal zamieści fotoreportaż z imprezy. A w sobotę czeka mnie moje fryzjerskie DIY, mam nadzieję że wszystko się uda zgodnie z zamiarem!
biotechnology


 

 photo: Tamara

22.04.2011

124 attention: a wild girl has escaped from the zoo


'Welcome to the jungle,
It gets worse here everyday.
You learn ta live like an animal
In the jungle where we play'

Today wearing:  floral short top - topshop/sh,  black shorts - new yorker, flat shoes - h&m, coat - h&m.

W czwartek wybrałam się do gdańskiego zoo - wszystko wyszło dość spontanicznie więc obyło się bez spektakularnego stroju, ot tak 'na przechadzkę'. Ale mniejsza o tym. Muszę się wam przyznać, że absolutnie kocham to zoo. Jest tuż po modernizacji - ładne i zadbane, wiele ciekawych gatunków zwierząt, w dodatku położone na pięknych terenach - wzgórzach morenowych (chodzenia było co niemiara, nogi mnie bolą do dziś ;). Zachęcam wszystkich, którzy w najbliższym czasie zagoszczą na północy - oliwskie zoo to absolutny 'must see'. Tymczasem właśnie pakuję się na świąteczny wypad na wieś i wrócę nie-wiadomo-kiedy. Kto wie, może dopiero na matury. To już ostatnia prosta!










photo: dejw, biotechnology

20.04.2011

123. some pretty portraits of me


"And all around these golden beacons 
I see nothing but black
I feel a wave of something beyond though, 
I don't see what I can feel
If vision is the only validation, 
then most of my life isn't real"

Jako że ostatnio dodawałam ostatnio typowo outfit'owe notatki dziś parę ujęć z wtorkowego spaceru na plażę. Równowaga między bzdetami a konkretami musi zostać zachowana, a jak! W końcu trzeba korzystać z morza póki jeszcze jest mi dane mieszkać nieco ponad kilometr od niego. Strój niespecjalnie ciekawy, ale całkiem dobrze spisuje się jako podkład do portretów. Zdjęcia wykonał Łukasz Rusajczyk. Enjoy.
 biotechnology

 



 

18.04.2011

122. A-skirt for charlie's angel

Song of the day: Take my heart - Soko

'I don't care, I don't care if I might been carried away
If you swear, if you swear to give me your heart in return'

Today wearing: garry webber jacket - sh, corsetto floral top - stradivarius,  skirt - sh, belt - river island, bag - vero moda, pink floyd sneakers - converse outlet.

Od pewnego czasu próbuję okiełznać moją odrastającą grzywkę. Ostatnio wpadłam na pomysł zmiany miejsca przedziałka i teraz czeszę go równo po środku głowy (szaleństwo, nie?).W efekcie wyglądam jak:
a) pewna polska celebrytka o której ostatnio zrobiło się głośno, gdyż ze względu na swój zawód celebrytką wcale nie powinna być;
b) jedna z klasycznych Aniołków Charliego.
Sama nie wiem co gorsze. Chyba czas iść do kompetentnego fryzjera który mi coś zgrabnego doradzi. A może by tak nieco rozjaśnić...?
W kwestii stroju - zdjęcia robione świeżo po moim ostatnim w życiu dniu szkoły, co w pewnym stopniu uzasadnia dość ofensywną pozycję 'na zombie' prezentowaną na zdjeciu pierwszym. Na innych zdjęciach było tylko gorzej, wierzcie mi. Swoją drogą dziś moja polonistka oddała mi moje sprawdzone wypracowanie z krótkim acz rzeczowym komentarzem napisanym na czerwono pod spodem:
Droga M.,
Miałaś gorączkę?
Chyba będzie mi jej brakowało. To jest polonistki, a nie gorączki rzecz jasna. Na moje nieszczęście chora wtedy nie byłam, praca była po prostu koszmarna sama z siebie. No cóż, w końcu nie można mieć wszystkiego...

biotechonology




photo: dejw

15.04.2011

121. officially floral

Song of the day: Barcelona - Plastiscines

'let’s get down in Barcelona
tonight we’re dancing like no tomorrow'

Today wearing: 
red floral dress, silk jacket - h&m, bag - sh, stockings - cubus, shoes - ccc.

Choć w teorii jeszcze dwa tygodnie, w praktyce zaczęłam już wakacje.Oczywiście przede mną jeszcze matura, ale jestem raczej pewna wiedzy więc nie panikuję (jak na razie!). Czekam na czerwiec - wyruszam na krótką wycieczkę do Londynu, a co za tym idzie - na zakupy! Muszę zrobić mały research i dowiedzieć się gdzie szczególnie warto w tym mieście iść na zakupy ubraniowe (prócz Primarka, rzecz jasna). Tęsknię za letnim podróżowaniem...
biotechnology







photo: dejw

04.04.2011

120. the ultimate grandma style


'If I get old, old fashioned
Would you get old, old fashioned with me?'

 Today wearing: scarf - indie shop; top - h&m, skirt - aryton (used to be mum); bag, belt - river island, shoes - asos;

Do tej pory zaklinałam się, że spódnica maxi jest jedną z tych rzeczy, które nigdy mi się nie spodobają. Plisowaną jej wersję z wełny znalazłam w skrzyni ze starymi ubraniami mojej mamy z lat 80'. Wciąż nie jestem  wielką fanką maxi i wątpię bym kiedykolwiek sama kupiła coś tej długości, ale powiedzmy że w tym wydaniu mi odpowiada (choć postarza i nadaje stylu z innej dekady).  Buty to moje pierwsze zamówienie z asos.com, wciąż jestem zachwycona prędkością wysyłki. Oryginalnie w roli sznurowadeł występowały brązowe rzemyki, ale w przypływie wiosennej euforii wymieniłam je na różowe wstążki - i świat staje się ciekawszy. Obcas mierzy 13 cm i dzięki wysokiej platformie z przodu buty nie są niekomfortowe. Fakt, że nosząc je mam 190cm i na pewno nie pójdę w nich na zajęcia (nie lubię, kiedy nauczyciele, których powinnam darzyć respektem, są ode mnie znacznie więcej niż głowę niżsi), ale na pewno znajdę mnóstwo innych okazji by je zakładać.
Za oknem powyżej 15st C., lecz zamiast korzystać z pięknej pogody, przesiedziałam ostatnie parę dni w domu z zapaleniem gardła nucąc kawałki disco polo potrzebne do mojej prezentacji maturalnej. Za miesiąc o tej porze będę miała za sobą pierwszy egzamin. Nie mogę się doczekać...

biotechnology




photo: dejw